Proponowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany w systemie kształcenia położnych wywołały zdecydowany sprzeciw samorządu pielęgniarek i położnych. Projekt zakłada odejście od obecnego modelu, w którym kandydatki zdobywają kwalifikacje zawodowe na odrębnych studiach licencjackich z położnictwa. W zamian przyszłe położne miałyby najpierw ukończyć studia pielęgniarskie, a następnie odbyć dodatkowe kształcenie przygotowujące do wykonywania zawodu położnej. Resort zdrowia przekonuje, że zmiana zwiększy możliwości zawodowe absolwentów, natomiast samorząd zawodowy ostrzega przed poważnymi konsekwencjami dla całego systemu opieki zdrowotnej.

Zdaniem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych proponowane rozwiązanie oznacza faktyczną likwidację odrębnej ścieżki kształcenia położnych. Przedstawiciele samorządu podkreślają, że zawód położnej posiada własną specyfikę, odrębne kompetencje i samodzielność zawodową, które powinny znajdować odzwierciedlenie już na etapie kształcenia. Obawy dotyczą również przyszłej liczby osób wykonujących ten zawód. Według środowiska położniczego problem niedoboru kadr może się pogłębić, ponieważ część potencjalnych kandydatów może zrezygnować z wieloetapowego modelu zdobywania kwalifikacji.

Ministerstwo Zdrowia prezentuje odmienne stanowisko. Resort wskazuje, że celem reformy jest lepsze wykorzystanie kompetencji zawodowych, zwiększenie dostępności świadczeń zdrowotnych oraz umożliwienie absolwentom wykonywania zarówno zawodu pielęgniarki, jak i położnej. Według projektodawców ma to szczególne znaczenie w mniejszych miejscowościach, gdzie problemy kadrowe są najbardziej odczuwalne.

Z punktu widzenia prawa medycznego dyskusja wykracza jednak poza kwestie organizacji studiów. Dotyczy bowiem jakości świadczeń zdrowotnych oraz bezpieczeństwa pacjentek. Położna jest samodzielnym zawodem medycznym, którego kompetencje obejmują m.in. prowadzenie ciąży fizjologicznej, przyjmowanie porodów fizjologicznych, opiekę nad położnicą i noworodkiem oraz działania profilaktyczne i edukacyjne. Wszelkie zmiany dotyczące sposobu przygotowania do wykonywania zawodu powinny być oceniane przede wszystkim przez pryzmat wpływu na jakość opieki nad pacjentkami.

Nie można również pomijać aspektu demograficznego. Środowisko położnych od lat zwraca uwagę na starzenie się kadr i zbliżające się odejścia na emerytury znacznej grupy specjalistów. Jeżeli nowy model kształcenia nie zapewni odpowiedniego dopływu nowych pracowników, problem dostępności świadczeń położniczych może stać się jeszcze bardziej widoczny w kolejnych latach.

Projekt znajduje się obecnie na etapie prac legislacyjnych. Niezależnie od ostatecznego kształtu przepisów warto pamiętać, że każda reforma zawodów medycznych powinna być oceniana nie tylko przez pryzmat organizacji systemu, ale przede wszystkim przez wpływ na prawa pacjenta, bezpieczeństwo zdrowotne oraz dostępność świadczeń.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *