Ostatni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie potwierdza to, co wielu pacjentów i praktyków ochrony zdrowia od dawna odczuwało „na własnej skórze”: godzina wizyty u lekarza nie może być „orientacyjna” – musi to być termin możliwy do zrealizowania w praktyce i respektowany przez placówkę. 

To orzeczenie ma realne znaczenie dla funkcjonowania praktyki medycznej i praw pacjenta – wprowadza obowiązek planowania pracy tak, aby pacjent mógł realnie oczekiwać przyjęcia w umówionym czasie, a nie jedynie „około tej godziny”. 

Tło sprawy

Sprawa zaczęła się od skarg pacjentów na znaczące opóźnienia w przyjęciach w jednej z placówek medycznych. Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) przeprowadził kontrolę i ustalił, że:

  • aż 87 z 462 pacjentów zostało przyjętych z opóźnieniem przekraczającym godzinę,
  • zdarzały się sytuacje, w których pacjent w ogóle nie został przyjęty, ponieważ lekarz zakończył już pracę tego dnia. 

Na tej podstawie Rzecznik wydał decyzję, że podawanie „orientacyjnych” godzin wizyt narusza prawa pacjenta. Decyzja ta została zaskarżona przez placówkę do sądu administracyjnego. 

Stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta

RPP jasno wskazał, że:

  • godziny przyjęć pacjentów nie mogą być podawane jako przybliżone,
  • godzina wizyty musi odzwierciedlać realną organizację pracy placówki,
  • przy stosowaniu przybliżonych godzin narusza się prawa pacjenta do świadczeń w terminie, o którym został poinformowany. 

Według RPP takie praktyki świadczą o organizacji pracy bez zachowania należytej staranności i mogą skutkować ograniczeniem praw pacjentów. 

Orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

WSA w Warszawie podtrzymał decyzję RPP w całości. Sąd podkreślił, że:

  • placówki lecznicze mają obowiązek realnego planowania pracy,
  • harmonogramy powinny odzwierciedlać liczbę pacjentów i zakres udzielanych świadczeń w kontekście dostępnych zasobów (personelu, czasu pracy),
  • opóźnienia nie mogą stać się stałym elementem funkcjonowania poradni

Sąd zaznaczył, że podmiot leczniczy odpowiada za organizację przyjęć – musi tak konstruować grafik, aby gwarantował on osiągnięcie celu, czyli przyjęcia pacjenta zgodnie z umówionym czasem. 

Znaczenie dla praktyki medycznej

To orzeczenie to nie tylko symboliczny gest wobec praw pacjenta – ma konkretne konsekwencje organizacyjne dla placówek:

  • trzeba precyzyjniej planować czas pracy lekarzy i innych pracowników medycznych,
  • harmonogramy muszą uwzględniać realny czas udzielania świadczeń,
  • opóźnienia muszą być wyjątkiem, a nie normą. 

Wyrok może stać się istotnym argumentem w sporach dotyczących naruszenia praw pacjenta, szczególnie w sytuacjach, gdy pacjent nie został przyjęty w umówionym terminie lub oczekiwał w kolejce znacznie dłużej niż przewidziano. 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *